Z roku na rok coraz więcej osób próbuje swoich sił w zakresie optymalizacji strony dla wyszukiwarek. Jednak pomimo coraz większego wzrostu świadomości Klientów, nie zawsze można to powiedzieć o samych firmach SEO. Wiadomym jest, że poziom wiedzy i umiejętności jest różny – jak w każdym zawodzie. Jednak są pewne rażące błędy, które trudno zignorować.

Tym razem skoncentruje się na czymś tak prostym i powszechnie wiadomym w branży SEO, że trudno to wybaczyć komuś, kto oferuje swoje usługi innym. A chodzi tu o najbardziej widoczny odnośnik strony, jakim jest link w logo.

By nie były to puste oskarżenia, przeanalizowałem 50 stron firm oferujących swoje usługi pozycjonowania, optymalizacji dla wyszukiwarek i/lub marketingu w internecie z różnych regionów Polski. Dodam, że wchodziłem na przypadkowe witryny, które znajdowały się w wynikach Google na pierwszej stronie (fraza: pozycjonowanie+miejscowość powyżej 100 tyś. mieszkańców).

Co się okazało, 22% z nich nie uważa za stosowne ujednolicenie adresu URL prowadzącego do strony głównej za rzecz konieczną. I najwyraźniej kombinacje adresów URL na jednej stronie:

/
/index.html
/index.php

Analiza zgodności linków w logo… wg nich, nie powodują problemów z powielaniem treści lub nie są ich świadomi. Zwłaszcza, że 10 z 11 stron zawierających  ten błąd nie jest wyposażona w adresy kanoniczne.

W jednym przypadku, strona miała zaimplementowane adresy kanoniczne (rel=”canonical”), jednak wg mnie jest to ostateczność, kiedy nie możemy rozwiązać problemu duplikacji treści od strony programistycznej. W przeciwnym razie jest to łatanie dziury.

Ten problem, jak się okazuje, jest popełniany przez „profesjonalistów” i muszę przyznać, że wcale nie tak rzadko, jak z początku zakładałem.

Nie ma się co dziwić, że osoby samodzielnie tworzące strony internetowe, nie mające do tej pory styczności z tym zagadnieniem, tak często popełniają błędy przy ich projektowaniu. Jednak w przypadku osób zawodowo zajmujących się tą działalnością, coś takiego sprawia, że „witki same opadają”.